sceny polityczne, religijne i kulturalne

W Polsce zmiany na wszystkich szczeblach w ostatnich miesiącach. Od samej góry, aż po daleki Vancouver. Szef rządy po wielu latach wytyczania losów państwa, przeniósł się do Brukseli, gdzie będzie się starać swoje umiejętności wdrażać w życie na arenie ogólnoeuropejskiej, jako Przewodniczący jej Rady. Nowym szefem rządu RP została (po raz drugi dopiero w historii współczesnego państwa polskiego) kobieta, pani premier Ewa Kopacz. Życzymy by się dokopała do najbogatszych pokładów służenia krajowi (a może, gdy trzeba będzie, dokopała temu lub tej, komu się to należy …). W związku z tym jest tez kilku nowych ministrów rządzie i kilku nie ma .
Po drugiej stronie cywilnego państwa, tj. po stronie hierarchii kościelnej, nowym przewodniczącym Episkopatu KK został arcybiskup Stanisław Gądecki. Ma ciekawe spojrzenie na współczesne społeczeństwo polskie (a więc należy sądzić społeczeństwo ogólnie). W wywiadzie udzielonym wczoraj prasie polskiej (oryginalnie w „Naszym Dzienniku z 4 września”, przedrukowany częściowo w “Wyborczej”) tak to określił:
Hierarcha tłumaczy, czym jego zdaniem jest “ideologia genderyzmu”.

- Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi i mają prawo do szczęścia. Lecz jednocześnie rodzice często nie uświadamiają sobie tego, że w imię przezwyciężania stereotypów uwarunkowanych kulturowo ukazuje się przy okazji różne modele partnerskie jednopłciowe jako równoważne rodzinie – mówi arcybiskup.

No cóż, ja mam już po 50-tce. I w czasach mojego dzieciństwa, czyli dość dawno temu, rodzicom do głowy nie przyszło żebym czekał aż posprzątają po mnie „dziewczynki”, a więc moje siostry. Może dlatego tyle w Kościele było w ostatnich parudziesięciu latach bałaganu, bo „chłopcy” czekali aż „dziewczynki” po nich posprzątają? W takim razie po co upierają się przed kapłaństwem dla kobiet? Może faktycznie by posprzątały? Choć przyznać trzeba, że pierwszy od czasów pontyfikatu Leona (a to jeszcze XIX wiek), papież Franciszek zdaje się do sprzątania tej stajni Augiasza się zabiera. O czym arcybiskup polski powinien wiedzieć, bo za sprawą tegoż papieża rodak i kolega bp. Stanisława Gądeckiego, został pozbawiony nie tylko infuły biskupiej ale nawet kapłaństwa. I czeka go w Watykanie pierwszy od setek lat proces karny. Oskarżony o gwałty nieletnich. Ogólnie określa się to , zwłaszcza w odniesieniu do Kościoła, jako skandal pedofilii. Byłbym tu jednak bardzo ostrożny, bo to bardzo mylne określenie, podejrzewam że celowo fałszywie używane dla stworzenia pewnych skojarzeń. Pedofilia to fobia i zboczenie seksualne wynikające z pociągu seksualnego (i aktów seksualnych, które są karalne) wobec dzieci przed okresem pokwitania. W większości wypadków przestępstw seksualnych w Kościele chodzi natomiast o gwałty na niepełnoletniej młodzieży. Co dało znowu arcybiskupowi Gądeckiemu okazje do wypowiedzenia się, że aby uniknąć pedofilii (znowu to celowo użyte słowo-straszak) wszyscy księża winni określić czy są homoseksualistami. Jeżeli tak, to nie powinni wypełniać normalnej posługi kapłańskiej. Czyli jeśli ksiądz jest heteroseksualistą i gwałcił dziewczynki, to niby OK? Więc, proszę księdza biskupa – może jednak to dobrze, że dziś się chłopcom mówi, żeby sami po sobie sprzątali? Nie znam się na teologii tak dobrze, jak ksiądz biskup, ale coś mi tu logika tych oświadczeń nie pasuje …
Kolejna zmiana, na szczeblu lokalnym tym razem, to powitanie nowego Konsula Generalnego Polski w Vancouverze (jednak w Vancouverze, nie w Edmontonie…). Zakończył swoją wieloletnią służbę na tej placówce pan Krzysztof Czapla a nowym gospodarzem został pan Krzysztof Olendzki. Życzę udanej służby i dobrych stosunków ze społecznością polską. Jestem pewny, że w najbliższej przyszłości będziemy mieli szanse odbyć pogawędkę na szereg tematów. A konsulowi Czapli dziękuję serdecznie za jego poważny wysiłek i utrzymywanie dobrych i obopólnie wartościowych kontaktów.
Z jesienią też rozbudziły się po wakacyjnych przerwach ambicje towarzysko-kulturalne polskiej grupy nad Pacyfikiem. Vancouver i okolice pełne są zapowiedzi ciekawych spotkań, koncertów, zabaw.
Ot, dzisiaj miał miejsce oczekiwany występ muzyczny w Tricity polonijnych gwiazd lokalnej sceny, m.in. z udziałem popularnej piosenkarki Kamily Marczyk. Z żalem dużym ale musiałem z obejrzenie tego (nie wątpię miłego i dobrze wykonanego) występu zrezygnować. Mam nadzieje w niedalekiej przyszłości tych samych artystów zobaczyć i posłuchać. Znowu coraz częściej słychać o teatralnej działalności aktorsko-reżyserskiej Julii Siedlanowskiej. Ponoć Teatr Polski w Vancouverze pracuje nad kolejną ważną premierą. Słowem – jesień i sezon zimowy zapowiadają się ciekawie. Ze swej strony anonsuję, że w najbliższych tygodniach ukaże się tomik poetycki wybranych poetek i poetów polsko-kanadyjskich tu zamieszkałych i tworzących (i w Seattle). Bardzo możliwe, że jeszcze w październiku będzie tu koncertował wybitny i znany nam już flecista, Krzysztof Kaczka.
A więc zmian i nowości dużo. Czyli, za radą niezastąpionego Młynarskiego – robimy swoje.

About Bogumil P-G

publisher, essayist, poet lived (and born) in Poland, later England, Italy, presently in Canada
This entry was posted in blog Bogumiła (polski), reflection on culture, scena, society and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>