Dwa światy, jak dwa odległe kosmosy

Ostatni weekend w Surrey tysiące ludzi bawiło sie i odwiedzało wieloetniczny Festiwal Fusion. Biali, żółci, brązowi, czarni, czerwoni. Jakkolwiek każde z tych określeń jest bzdurą i pozostałością rasistowskiego widzenia świata przez tzw. białych (których skóra, jakkolwiek blada, od białego koloru odległa bardzo) – w jakis sposób uproszczony oddaje sens tego Festiwalu i sens mieszkania w Kanadzie. Mozaika i tęcza ludzkości nigdzie bodaj tak nie widoczna, jak tu właśnie. Nikt nie przemykał chyłkiem przez park z lękiem przed innymi, nikt na wystraszonego nie wyglądał. Pewnie, że jest to czasem niewygodne, bez wątpienia każda z tych grup (im krócej w Kanadzie – tym bardziej) ma swoje przyzwyczajenia i inne tradycje chwilami wydają się śmieszne, lub wręcz irytujące. Ale na tym kończy się ‘agresja’. Na drobnej niewygodzie i małej irytacji.
Nawet wspomniany na poprzednim wpisie tutaj pavilon izraelski , znalazłem nastepniego dnia otwarty. Pustawy i troche jakby niepewny – ale otwarty. A swa kroki dalej pawilon palestyński. Bogaty i barwny. Nie krzyczeli na siebie, nie obrzucali sie kamieniami. Mimo, że po drugiej stronie świata, na pograniczu Azji i Afryki od izraelskich pocisków ginie dzienie paredziesiąt osób (dziś Izrael ostrzelał artylerią szpital w Gazie). Więc żyć razem można. Jest to zresztą w kurczącym się z dnia na dzień świecie jedyna szansa życia lub przeżycia.
Poniżej publikuje najbardziej smutny, znaczący i nie wymagający długich wyjasnień wizerunek z tegorocznego Fusion Festival. Skromne zdjęcie autentycznego i symbolicznego jednocześnie klucza do domu w Palestynie. Domu, który odebrano im oszustwem lub pod groźba karabinu i więczienia w 1947 roku. Roku, gdy syjonistyczne bojówki żydów europejskich (w dużej mierze z Polski) akcjami torrystycznymi opanowali tereny Jerozolimy i innych miejscowości palestyńskich. Miejscowości, gdzie od wieków mieszkali wspólnie żydzi tubylczy, Arabowie, Palestyńczycy; muzułmanie, chrześciajnie i starowiercy. Ostatniego roku tej pokojowej koegzystencji. Może ten klucz i jego symbolika jest kluczem do trwającego od ponad 50 lat konfliktu palestyńsko-żydowskiego?

About Bogumil P-G

publisher, essayist, poet lived (and born) in Poland, later England, Italy, presently in Canada
This entry was posted in Cywilizacja, blog Bogumiła (polski) and tagged , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>