drogi, dróżki – ciąg dalszy

Ze spaceru dziś:

Labirynt przypisany

Tysiące ścieżek, w tym własna jedna.
Ją tylko widzisz, ją cenisz, znasz.
Idziesz powoli, truchcikiem biegniesz,
potem zawracasz i jeszcze raz.

Bo trzeba przebyć ją wielokrotnie,
by nic nie zgubić, by poznać ślady
stóp własnych i stóp nieznanych, innych.
Każdy coś mówi, cicho daje rady.

W dali widnokrąg, po bokach łąki.
Czasem przeleci ptak po kryjomu.
Ty idziesz ścieżką odtąd-dotąd,
która cię zawsze wiedzie koło domu.

About Bogumil P-G

publisher, essayist, poet lived (and born) in Poland, later England, Italy, presently in Canada
This entry was posted in Uncategorized, blog Bogumiła (polski), reflection on culture and tagged . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>