o wolność – ale kogo i dla kogo?

Sprawy krajowe i światowe ciągle napawają smutkiem. Jakimś żalem do nas, ludzi. Żeśmy niczego się nie nauczyli, że jeśli historia est magistra vitae, to słaba z niej nauczycielka. Lub uczniowie nad wyraz tępi. Przykro mi, drogi Cyceronie. Niewiele się pod tym względem zmieniło.
Straszne awantury w Egipcie, gdzie setki ludzi już zginęło. Awantury wciągające Egipt w marazmy awantur syryjskich, co wszystko tchnie jakimś odorem fundamentalizmu religijnego. Gdzie tylko oświeconego dyktatora się obali (lub usiłuje obalić) – to ‘demokratyczna wolność’ reżym dyktatorski przemienia w bratobójcze walki i wyniszczanie mniejszości religijnych, etnicznych, kulturowych.
Zaś w krajach autentycznie demokratycznych z młodego człowieka, który ośmielił się tajemnice szpiegowanie własnego społeczeństwa ujawnić i zdemaskować oblicze władzy – robi się zdrajcę, wroga nr 1 tego państwa i społeczeństwa. A przecież jego grzechem (prócz idealizmu i naiwności) było co najwyżej sprzeniewierzenie się funkcji urzędniczo-służbowej. Więc dajcież mu jakąś karę administracyjną, zwolnijcie z pracy. Ale 35 lat więzienia? A tyle wojskowy sąd wyliczył dla Bradleya Manninga. Czy podobnego wyroku można się spodziewać dla Snowdena? To jest sprawiedliwość kraju szczycącego się ideą wolności? Ejże, panie prezydencie Obama – coś tu nie tak w tych obliczeniach. Coś nie tak między lotnymi przemówieniami a rzeczywistością. Wolność obywatela się broni czy też się jej lękamy i szpiegujemy tegoż obywatela ? Jakie są zasadnicze różnice między prezydentem Bushem (juniorem) a prezydentem Hussajnem (nie-świętej pamięci)? Czy dzisiejszy Irak jest państwem prawomocnym, praworządnym i cywilizowanym? A przecież setki tysięcy ludzi w tej ‘walce’ o ten Irak zginęło. Wśród nich masa dzieci, starców, lekarzy i pacjentów popalonych szpitali. Natomiast premiera Blair’a (głównego, obok Busha, współodpowiedzialnego za tą epokową masakrę) wynagradza się prowadzeniem misji pokojowej (sic!) na Bliskim Wschodzie? Byłego premiera państwa, które ponosi największą odpowiedzialność za bliskowschodni bałagan trwający już prawie 60 lat?!
W Kanadzie zaś umieszcza się w najcięższym więzieniu skazanego po latach tortur psychicznych i fizycznych w amerykańskim obozie politycznym, Omara Kadhra? Byłego żołnierza-dziecko.
Podczas gdy szczęśliwi i honorowi senatorowie kanadyjskiej Wyższej Izby Parlamentu kradną na lewo i prawo setki tysięcy dolarów? A policjanta, który zabija młodego szaleńca w tramwaju wpakowując w w brzuch prawie cały magazyn naboi – wypuszcza się z aresztu w oczekiwaniu na rozprawę?
O dalszych, niczym z kart najlepszej powieści kryminalnej, losach aktorów dramatu pt. „Sprawa Dziekańskiego” w następnym blogu. Na razie dość ‘radosnych’ refleksji.

Książę biskup Krasicki w satyrze na pijaństwo ujął to najlepiej: ‘…gdzie idziesz? Napiję się wódki’.

About Bogumil P-G

publisher, essayist, poet lived (and born) in Poland, later England, Italy, presently in Canada
This entry was posted in Cywilizacja, Dziekanski's death, Omar Khadr, blog Bogumiła (polski) and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>