Sylwestrowy wieczór

Holland Park, Surrey, Dec.31. 2012


Tradycyjnym wieczornym spacerem przez miasto. Dzięki unoszącej się z wilgotnej ziemi mgle świat wydaje się być niczym zamglony obraz widziany przez specjalny filter kamery. Opadają ostatnie kwadransy starego roku. Przystrojone świątecznie lampy rzucają żółty snop zawieszonego w tej mgle światła. Przypominają starą uliczkę na Jakubskim Przedmieściu w Toruniu, hen sprzed lat, z zapomnianymi latarniami gazowymi.
Idziemy przez ten czarowny park z Mamą. Wtedy, na tej ciemnej uliczce toruńskiej, z migocącym światłem gazowych latarni, to ona dodawała mi otuchy i swą obecnościa czyniła groźny świat cieni i odgłosów bezpiecznym. Dziś ja spełniam tą rolę dla Niej. Epurr si muove. Wszystko, od początku do końca i od końca do początku… Ot, i karnawał życia.

About Bogumil P-G

publisher, essayist, poet lived (and born) in Poland, later England, Italy, presently in Canada
This entry was posted in Uncategorized, blog Bogumiła (polski) and tagged , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>