Smutne rocznice

W Watykanie i w Polsce obchodzono właśnie piątą rocznicę zgonu Jana Pawła II. Osobowość i niezwykła charyzmatyczność tego Polaka uczyniły Go jednym z najsłynniejszych i największych papieży w historii kościoła katolickiego. Nie bez kozery bardzo często określa się Go oficjalnym tytułem Jana Pawła II Wielkiego. Naturalnie, jako papież nie był ‘papieżem Polaków’ ale przywódcą duchowym katolików całego świata, w której to wielkiej zbiorowości wyznaniowej jesteśmy tylko małą – choć znaczącą – cząstką. Ale też naturalnie, dla nas, Polaków właśnie, był On i pozostanie osobowością w sposób szczególny wyjątkową. Również ze względu na czas w jakim przyszło Mu żyć. Czas i wojny i potem zniewolenia bolszewickiego i w końcu – czas wyzwolenia. Wyzwolenia, w którym miał bez wątpienia swój udział osobisty i niewymierzalny. Był nauczycielem narodu w tych momentach trudnych i niebezpiecznych wyborów i decyzji. I był nim wówczas bez względu na wyznanie religijne, lub brak takiego każdego z nas.

10 kwietnia obchodzić będziemy inn dwie, połączone nie tylko czasem ale i ideą, rocznice: przede wszystkim rocznicę straszliwej Zbrodni Katyńskiej. Jednej z najohydniejszych zbrodni imperium sowieckiego Józefa Stalina. Zbrodni starannie ukrywanej i zakłamywanej przez dziesięciolecia. Mordu tysięcy oficerów i wyższych urzędników Państwa Polskiego wziętych do niewoli przez jednostki najeźdczej Armii Czerwonej w 1939, sprzymierzonej z armiami Adolfa Hitlera. Przez te zakłamane dziesięciolecia po zakończeniu II wojny światowej jedynie nieugięta postawa polskiej Emigracji polityczno-patriotycznej na Zachodzie zachowała publiczna pamięc o tym mordzie i jego Ofiarach. Polski Rząd na Obczyźnie, Kombatanci PSZ na Zachodzie i organizacje polskie w krajach osiedlenia każdego kwietnia światu o tym mordzie przypominały. Stąd właściwym i bardzo adekwatnym jest by i w tym roku własnie Polacy zamieszkali poza granicami tą smutną rocznicę i narodową pamięć zaakcentowali. Już nie publicznym protestem, manifestacją (bo prawda w zmienionych politycznie Polsce i Rosji została ujawniona i świat bez cienia watrpkiwości wie, kto zbrodnię popełnił) a godnym zebraniem się i refleksją. Cóż włąściwszego od koncertu muzyki polskiej?
Dodtakową i świeżą w pamięci jest bolesna rocznica tragicznego wypadku samolotu rządowego Rzeczypospolitej lecącego rok temu na te własnie obchody katyńskie. Samolotu z Prezydentem Państwa, najwyższymi dowódcami wojskowymi, znanymi politykami, działaczami. Blisko 100 osób, ktore w tym wypadku poległy. Ileż setek pogrążonych w żałobie członków rodzin w kraju? Wstrząs całego społeczeństwa.
10 kwietnia będziemy chylić głowy w smutnej zadumie nad ich tragicznym losem i w smutnej symbolice obu tych Rocznic.
Dobrze się stało, że odbywający w Vancouverze muzyczne studia doktoranckie ceniony młody pianista z Polski, pan Witold Wardziukiewicz, przygotował na tą okazję bogaty artystycznie koncert fortepianowy muzyki polskiej. Koncert odbędzie się o godzinie 18 wieczorem w Sali Koncertowej Vancouver Masonic Centre. Głównym sponsorem i organizatorem Koncertu jest Piano Teacher’s Federation Kolumbii Brytyjskiej. Fortepian koncertowy dostarczy nieodpłanie znana firma Pacey’s Piano on Broadway, a sali koncertowej użycza Jewell Ballroom & Catering. Winniśmy im wdzięczność za sponsorowanie tak dla nas ważnego Koncertu i wykazanie solidarności w naszym smutku i żałobie narodowej. Warto przypomniec, że w tej samej sali odbył się niedawno wielki koncert charytatywny dla Canuk’s Place Children Hospice. Jakby nawiązując do tej szlachetnej ideii pomocy dzieciom, pan Wardziukiewicz postanowil przeznaczyć dochód z Koncertu na Dom Dziecka w Gdańsku, mieście gdzie sam konczył studia muzyczne i rozpoczynał karierę pianisty.

Wierzę, że wielu z nas w tym specjalnym Dniu znajdzie czas na właściwy sposób zaakcentowania tych dwóch Rocznic i wypełni sale koncertową Centrum by usłyszeć dżwieki Chopina, Paderewskiego i Szymanowskiego w interpretacji Witolda Wardziukiewicza.

Niedziela, 10 kwietnia, godz. 18.00, 1495 – 8th Avenue, Vancouver.
Polecam link do pięknie przygotowanej strony BC Piano Teacher’s Federation poświęconej koncertowi TUTAJ. Jest niewątpliwie bardzo pozytywnym akcentem, gdy inni solidaryzują się z nami i wykazują nam swój szacunek.

About Bogumil P-G

publisher, essayist, poet lived (and born) in Poland, later England, Italy, presently in Canada
This entry was posted in blog Bogumiła (polski), reflection on culture and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>