XVI Międzynarodowy Konkurs Szopenowski

240px-Eugène_Ferdinand_Victor_Delacroix_043
Jedną z ciekawostek tegorocznego Konkursu Szopenowskiego w Warszawie, jest zadziwiający brak wśród finalistów jednego choćby pianisty/tki z Azji. Jak co roku, na Konkurs przyjechała niezła liczebnie (i talentem) grupa młodych muzyków z Japonii, Chin i Koreii. Tymczasem już w półfinałach nie ostało z niej nic. Wspominając wcześniejsze Konkursy, zadziwło mnie to. Wśród Polaków pozostał młody pianista z Torunia, Paweł Wakarecy. Brawo.
Inna ciekawostką jest bardzo silna i świetnie przygotowana cała grupa muzyków z Rosji, którzy stanowią blisko połowę wszystkich finalistów. Wydaje mi sie, że jest to do pewnego stopnia kolejny zwrot Jury do tradycyjnego, ‘romantycznego’ sposobu interpretacji muzyki pana Fryderyka. Nie wiem, czy jest to najlepszy system, bo wymusza pewną szkołę interpretacyjną. Z drugiej strony uczy młodych geniuszy klawiatury pewnej dyscypliny wykonawczej. Trochę na zasadzie: najpierw naucz się grać poprawnie (czytaj: wedle wzorów przez nas wcześniej ustalonych) a później możesz sobie popuścić fałd własnej fantazji i własnej interpretacji muzyki. Zwolenników obu szkół interpretacyjnych nikgdy pewnie nie zabraknie i ten spór nigdy nie wygaśnie. Swoją droga czekam czasów (chyba juz bliskich?), gdy w szrankach Konkursu stanie młodziutki Jasiu Lisiecki z Calgary.

Zaprszam do oglądania żywego webcast z kompetycji: TUTAJ

About Bogumil P-G

publisher, essayist, poet lived (and born) in Poland, later England, Italy, presently in Canada
This entry was posted in blog Bogumiła (polski), reflection on culture, this & that (English). Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>